SPOŁECZNOŚĆ
Menu
OpolBrick 2026 był debiutem zarówno dla nas, jak i dla samego wydarzenia. Pilotażowa edycja wydarzenia skierowanego przede wszystkim do fanów klocków, a szczególnie dzieci, zgromadziła w Opolu sporo odwiedzających.
Naszych Mandalorian było prawie 30, więc całkiem spora grupa desantowa.
W sobotę rano, bezpośrednio przed wydarzeniem rozłożyliśmy naszą wioskę i dość szybko goście falami uderzali do kantyny i na posterunek, robiąc sobie zdjęcia i oglądając rekwizyty. W porównaniu z innymi wydarzeniami, na które jeździmy, było bardzo mało innych niż my cosplayerów, ale też się od czasu do czasu przewijali. Szczególnie rozczulające były dzieci w przebraniach Boby Fetta lub Dina Djarina.
Nasza dwuosobowa reprezentacja brała udział w przemarszu budowli z klocków wzorowanej na ratuszu opolskim oraz jego prezentacji, gdzie torowała drogę wojom z Opolskiej Drużyny Piastowskiej, którzy nieśli makietę. Konstrukcji lego było oczywiście dużo więcej, w tym kultowe zestawy od najmniejszych do największych, także z naszego ukochanego uniwersum Star Wars.
Po sąsiedzku i we współpracy była z nami organizacji Drak’Thar. Razem z Sithami odbyliśmy przemarsz ramię w ramię i prezentację organizacji na scenie, co zgromadziło sporo widzów.
Na naszym stoisku największą popularnością cieszył się posterunek z interaktywną wystawą blasterów oraz sama kantyna, w której szczególnie dzieci (ale nie tylko) przymierzały hełmy i robiły sobie zdjęcia.
W ramach innych stoisk dominowały wystawy z zestawami lego i minifigurkami, ale znalazło się kilka miejsc gdzie można było kupić różne rzeczy. Przypinki i inne mniejsze gadżety typowe dla konwentów występowały, ale w zdecydowanej większości były stoiska z lego. Zarówno starsze zestawy, niedostępne już w normalnych sklepach, ale i nowe fabrycznie zapakowane oraz luźne klocki do dobrania.