SPOŁECZNOŚĆ
Menu
Węgrowskie Dni Fantastyki 2024
Zaproszenie do Węgrowa dostaliśmy na Pyrkonie i w zasadzie pojechaliśmy z ciekawości i z nudów, niż mając jakieś konkretne plany. Wiedzieliśmy jedynie, że to 4 edycja małej imprezy, w niewielkim Węgrowie, na wschód od Warszawy, że dostaniemy nocleg na sleepie i zwrot za dojazd i przyjmą wszystkie atrakcje jakie damy. Zebraliśmy kilkunastoosobową ekipę, przygotowaliśmy pokażny pakiet atrakcji – prelekcji, warsztatów i konkursów i pojechaliśmy. O matko, ale to był nudny konwent… szczerze jeszcze nigdy nie byłem na tak nudnym i dziwacznie urządzonym konwencie. Na prelekcjach poza ludźmi miałem max 2-3 osoby, ale za to dostawałem gościa z wielką kamerą, który ją nagrywał i panią, która tłumaczyła ją na język migowy. Na konkursie cosplay wystąpiły 2 albo 3 osoby. Konwent wiał totalną pustką i poza garścią wystawców, nami i ekipą z lubelskiej Akiry, była jedynie garstka miejscowych dzieciaków, spędzająca czas głównie na grach. Naprawdę gdyby nie nasze towarzystwo to wynudzilibyśmy się potwornie.
Do plusów należy na pewno organizatorka – osoba bardzo życzliwa i może zanadto przejmująca się gośćmi, ale faktycznie wszystko co obiecała mieliśmy zapewnione – więc za to duży plus. Czy pojedziemy w przyszłym roku? Totalnie nie wiem. Z jednej strony jest to event, na którym można się fajnie pointegrować we własnym gronie, z drugiej strony czy do tego faktycznie potrzebujemy konwentu?