Okiem Manda`yaim #29

Otóż w ramach projektu Okiem Manda’Yaim nasi członkowie wypowiedzą się na temat kolejnego ze sławnych Mandalorian- Canderousa Ordo. Chcecie wiedzieć co Mandalorianie sądzą o tej postaci? Zapraszamy do zapoznania się z tekstem.

HashhanaCanderous Ordo to jeden z najczęściej przywoływanych Mandalorian w fanowskich dyskusjach o „kanonach honoru” wojowników tejże frakcji. Z doświadczenia wiem, że wielu fanów to właśnie jego stawia za wzór godny naśladowania. Lubię Canderousa, bo na jego przykładzie równie łatwo udowodnić okrutną stronę Mandalorian.

KuelCanderous Ordo to postać, którą najchętniej biegałem w grze KotOR. Nie tylko dlatego, że tytułował się Mandalorianinem, ale przede wszystkim dlatego, że był nim w pełnym tego słowa znaczeniu. Wydaje mi się, że nie będzie dużym wykroczeniem stwerdzenie, że Canderous był pierwszą i jedną z najważniejszych postaci tworzących obraz właściwej, czystej formy kultury mandaloriańskiej. W świecie gry, ukazującym nam rabusiów, resztki armii Mandalora Ostatecznego, za nic mające tradycję Konkwistadorów, Canderous był zupełnie inny. Niektóre z jego cytatów prawie dokładnie przepisane trafiają później do kodeksu Resol’nare. Całkiem zasłużenie więc, moim zdaniem, widzimy go następnie w roli Mandalora, w drugiej części gry. Kto, jeśli nie on, zapoczątkował i stworzył podstawy pod taki rozwój i obecną popularność Mandalorian?

YuriCanderous Ordo jest w sumie jednym z pierwszych Mandalorian jakich miałem okazje poznać – w KOTORa I grałem sporo szybciej niż przeczytałem pierwsze książki Karen na przykład. Co ciekawe, o ile dziś bardzo Canderousa lubię, za jego… całokształt właściwie, z naciskiem na jego rolę w KOTORze I, to nie sprawił on, że się zafascynowałem Mandalorianami. To udało się dopiero Karen. Choć jego samego postawiłbym chyba wyżej, niż główne postacie Karen.

Canderous ma w sobie dużo tej mandaloriańskiej brutalności, którą później widzieliśmy u Gorana Beviina czy też bardziej, u Beloka Rhala, łączy ją jednak z właściwymi zasadami i wiernością swemu słowu – jeden z moich ulubionych Mando-cytatów należy właśnie do Canderousa i jego opinii na temat sprzymierzenia się z pewnym NPC na Tatooine bodajże.

Zdecydowanie warta uwagi i poznania postać.