SPOŁECZNOŚĆ
Menu
Mav
Imię Mav Trayirn
Ksywka Mav
Ranga Mando`Evaar
Pochodzenie Onderon
Historia
Mav Trayirn urodziła się w gęstych onderońskich lasach. Od dziecka czuła niemalże nadnaturalną więź z miejscową fauną, więź która niejednokrotnie pomagała jej w nawiązywaniu kontaktu z miejscowymi stworzeniami. Rodzina Mav, zajmowała się oswajaniem i trenowaniem onderońskich bestii – zarówno przeznaczonych pod wierzch Dalgo, jak i towarzyskich Anoobów czy Charhoundy. Ojciec dziewczyny, Aran liczył, że zostanie ona jego następczynią, więc szkolił ją jak tylko mógł, dzieląc się z nią swoją bogatą wiedzą i doświadczeniem. Były to dobre, wręcz sielankowe lata, w życiu Mav – ale wszystko miało swój kres. Podczas wojen klonów, siły separatystów rozpoczęły brutalną okupację planety, skutecznie pozbawiając rodzinę Trayirnów pracy. Z brakiem pracy przyszła bieda, która ich stopniowa wyniszczała. Każdy ma swoje granice, jej granice zostały przekroczone, Mav opuściła rodzinę i dołączyła do onderońskich rebeliantów. Niestety wszystko ma swoją cenę. Ceną, którą Mav musiała zapłacić była jej rodzina. Po jednej z nieudanych akcji zastała rodzinną wioskę zrównaną z ziemią, przez bezduszne maszyny Konfederacji. Jej rodzina oraz wszystkich których znała zostali wymordowani. To wydarzenie złamało Mav i pchnęło w głębiny rozpaczy. Dni i noce mijały w miejscowych spelunach, a podły alkohol stał się jej jedynym towarzyszem. Czasem jednak, Ci którzy upadają mają szczęście trafić na kogoś kto ich podniesie. Owym wybawcą Mav okazał się mandalorianin o imieniu Kando, dawny przyjaciel jej ojca, który wyszkolił niegdyś dla niego dwa strille. Kando przybył na Onderon po usłyszeniu plotek o śmierci dawnego przyjaciela, chcąc mandaloriańskim zwyczajem go pomścić. Do miejscowych barów trafił szukając informacji… a trafił na coś lepszego – żywą córkę dawnego przyjaciela. Owszem w stanie dużo gorszym niż się spodziewał – śmierdząca, pijana i zaniedbana – ale jednak żywa. Chcąc uczcić zmarłego przyjaciela Kando zmienił plany – zamiast pomścić zmarłych miał zadbać o żywych…
Wieczór podczas którego Mav poznała Mandalorianina stał się przełomowym w jej życiu – miała nigdy nie zapomnieć pierwszego kontaktu ze strillami, bezsensownej walki z kimś kto chciał ją uratować i ulgi jaką przyniosło późniejsze, niemal zapomniane poczucie bezpieczeństwa. Gdy alkohol wyparował jej umysł zaczął pracować logicznie i kiedy Kando wyjaśnił kim jest, po co przybył i czego chcę uspokoiła się i przyjęła jego propozycję aby mu towarzyszyć. Jeszcze tego samego dnia opuściła Onderon. Przez następne miesiące podróżowali po Zewnętrznych Rubieżach. Początkowo Mav była jedynie obserwatorką podczas kolejnych zleceń Mandalorianina. Im więcej z nim podróżowała tym bardziej interesowała się Mandalorianami, ich kulturą i zwyczajami. Wkrótce Kando samodzielnie zaczął Mav szkolić, uczyć czy to samodzielnie czy to podsuwając jej zbiory poświęcone jego ludowi. W końcu Mav trafiła na informację, że jej rodzina tak naprawdę pochodziła z Mandalory. To na nowo zdefiniowało jej życie! Aczkolwiek pojawiły się pytania dlaczego rodzina ukrywała to przed nią? Natłok myśli i pytań przytłoczył Mav. Aby trochę jej ulżyć Kando zabrał ją na Mandalorę. Wyprawa była długa i niebezpieczna – wszystko przez trwające wojny klonów – finalnie zamiast dni trwałe tygodnie. Mimo dłużącej się podróży, miała ona swoje dobre strony. Więź Mav i Kando się pogłębiła, do tego stopnia, że z czasem Kando zaczął ją traktować jak swoją własną córkę, a strille szybko uznały ją za swoją “panią”. Niewielki statek stał się miejscem jej pierwszych mandaloriańskich treningów. Finalnie podczas jednego z przystanków na tankowanie otrzymała od Kando swój własny beskar’gam, a także własne zwierzątko – niewielkie węża bagiennego, którego nazwała Atii. Finalnie docierając na Mandalorę, można ją było nazwać pełnoprawną mando’ade.
