Gladius

Imię                                                          Voren

Ksywka                                                    Gladius

Ranga                                                      Mando`Evaar

Pochodzenie                                              —

Historia

Voren, znany w większości systemów jako Gladius, od lat przemierza Zewnętrzne Rubieże, będąc Mandalorianinem żyjącym z kontraktów, eksploracji i handlu zdobyczną technologią. Nie służy żadnemu rządowi ani organizacji – pracuje dla tego, kto zapłaci, o ile zlecenie nie kłóci się z jego własnym rozsądkiem. Kredyty otwierają wiele drzwi, ale ciekawość zawsze była jego największą słabością. Dlatego częściej niż za prostymi zleceniami podąża za plotkami o opuszczonych placówkach badawczych, wrakach okrętów i technologiach, które dawno powinny zostać zapomniane.

Wychował się wśród Mandalorian, poznając ich tradycje, język oraz zasady Resol’nare, jednak z czasem wybrał życie z dala od polityki klanów. Nigdy nie odciął się od swojego dziedzictwa – pancerz nosi z dumą, dba o niego jak o najcenniejszy dobytek i nadal uważa się za Mandalorianina – ale nie interesują go spory o władzę ani dawne waśnie. Woli być tam, gdzie czeka następny kontrakt lub nieodkryta ruina.

Największą reputację przyniosły mu jednak nie umiejętności strzeleckie, lecz talent do konstruowania i ulepszania uzbrojenia. Gladius jest rusznikarzem z zamiłowania i perfekcjonistą z charakteru. Potrafi godzinami rozbierać zdobyte urządzenia na części tylko po to, aby zrozumieć ich działanie i wykorzystać najlepsze rozwiązania we własnym wyposażeniu. Większość jego arsenału to autorskie konstrukcje lub głęboko zmodyfikowane egzemplarze standardowej broni, których próżno szukać gdziekolwiek indziej.

Podczas jednego z wyjątkowo wymagających kontraktów przyszło mu zmierzyć się z użytkownikiem Ciemnej Strony Mocy. Zlecenie zakończyło się sukcesem, a w ramach zapłaty zatrzymał czerwony miecz świetlny należący do pokonanego przeciwnika. Dla większości byłby to niebezpieczny artefakt, dla Vorena stał się kolejnym projektem. Rozebrał broń, poznał jej konstrukcję, przebudował rękojeść i dostosował ją do własnego stylu walki, zachowując czerwone ostrze jako pamiątkę po kontrakcie, który rozsławił jego pseudonim.

Choć wielu uważa go za bezwzględnego najemnika, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Nie szuka okazji do pomagania innym, ale też nie czerpie przyjemności z niepotrzebnego okrucieństwa. Jeśli podczas zlecenia może uratować czyjeś życie bez narażania własnej misji, zazwyczaj to zrobi. Jeśli ktoś raz udowodni swoją wartość, może liczyć na jego wsparcie. Zdarza mu się również odrzucać dobrze płatne kontrakty, gdy uzna je za zbyt brudne lub zwyczajnie nieopłacalne.

Przez lata wędrówek Voren zyskał kontakty wśród przemytników, handlarzy, łowców nagród i mechaników rozsianych po całej galaktyce. Jedni znają go jako niezawodnego wykonawcę zleceń, inni jako ekscentrycznego kolekcjonera technologii, który potrafi zapłacić fortunę za pozornie bezużyteczny fragment starego droida. Niewielu jednak miało okazję zobaczyć jego warsztat – miejsce pełne części, prototypów i niedokończonych projektów, w którym spędza więcej czasu niż w kantynach.

Dziś Gladius nadal przemierza galaktykę. Czasem poluje na przestępców, czasem eskortuje transporty, a czasem znika na tygodnie w ruinach dawno zapomnianych światów. Nie robi tego dla sławy ani wielkich ideałów. Po prostu zawsze znajdzie się kolejny kontrakt, kolejna technologia do odkrycia i kolejny sposób, by uczynić swój arsenał jeszcze lepszym.