Garet

Imię                                                            Garet Varad

Ksywka                                                      Garet

Ranga                                                        Mando’evaree

Pochodzenie                                            Ord Mentell

Historia

,,Ufaj swemu ostrzu, polegaj na swych zdolnościach, walcz aż
do końca.’’

   Są to słowa, których Garet trzymał i trzyma się przez
większość swego żywota głównie przez fakt iż był do tego
zmuszony. Nie pamięta on swych rodziców, tak właściwie to
mało wręcz Varad pamięta ze swych młodych lat, a jego
najwcześniejsze wspomnienia to niewola w kopalniach
należących do syndykatu Pyke’ów w której znalazł się by zasilić
kieszeń kilkoma kredytami jakiegoś Gangstera z planety Ord
Mantell gdzie młody Varad walczył o przetrwanie.
Pierwsze świadome lata były jedną długą rutyną. Szychta,
marne jedzenie i kilka godzin snu. Garet żył i trzymał się
zdrowych zmysłów w głównej mierze dzięki dwóm cechom.
Żelazna wola i chęć zemsty. Pewnego dnia, los się uśmiechnął
i Varad został wraz z innymi dobrze trzymającymi się
więźniami wpakowany na transportowiec i przenoszony do
kopalni na Kessel gdzie wiecznie brakowało siły przerobowej.
W trakcie podróży konwój został zaatakowany przez siły
uderzeniowe straży śmierci w celu ekstrakcji pewnych danych
z konwoju. Gdy padli ostatni gangsterzy mandalorianie już
szykowali się do odlotu gdy spostrzegli młodego Gareta,
brudnego i stojącego nad ciałem jednego z Pyke’ów z
prowizorycznym ostrzem oraz błyskiem w oku.
Gdy komandosi zaproponowali mu pójście z nimi ten
natychmiast się zgodził rozpoczynając tym samym swą drogę
wojownika.
Lata mijały a Varad przyswajał wiedzę na temat historii kultury
która go przyjęła jak i rygorystyczny trening z dziedziny walki,
taktyki oraz działań operacyjnych stając się jednym z
najlepszych pojedynkowiczów w straży.
Z początku trudno mu było kiedykolwiek zaufać jednakże
dostrzegając lojalność wspólnoty oraz cel jak przyświecał
grupie Garet sam z pełną dumą i zaangażowaniem zaczął
podzielać te ideały robiąc co mu rozkazano i co mógł sam aby
wspomóc sprawę. A z usposobienia na polu bitwy był
prawdziwym żołnierzem z krwi i kości.
Gdy nadeszły wojny klonów a przywódca straży, Pre Vizla
otwarcie stanął przeciwko księżnej, Varad jako lojalista nie
kwestionował żadnej decyzji liderów, nawet jeśli nie wszystkie
były rozsądne.
Kiedy wszystkie działania przyniosły owoce a Pre Vizla pojmał
Maula i stanął na czele narodu, Garet pierwszy raz poczuł
spełnienie i radość widząc iż przyczynił się do tego że
Mandalora powraca na ścieżkę chwały. Jednakże nie potrwało
to długo albowiem gdy ten był świadkiem dekapitacji swego
przywódcy w pojedynku, coś w nim pękło zdając sobie
sprawę, że wszystko o co walczył praktycznie przepadło na
rzecz zewnętrznego uzurpatora z którego winy doszło do
podziału i wojny domowej….
Garet nie wsparł ani maula, ani Bo-Katan Kryze w trakcie tego
konfliktu, a zamiast tego wędruje po galaktyce bez większego
powodu mając nadzieję, że pewnego dnia ten znowu będzie
miał większy, szlachetny cel który by mu przyświecał i aby móc
znowu wznieść swe ostrze w większej sprawie.